W dniach 15-19 lipca 2019 r. w koszalińskim Centrum Edukacyjno-Formacyjnym odbyły się letnie rekolekcje Odnowy w Duchu Świętym diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej. Były to warsztaty modlitwy uwolnienia wg modelu 5 kluczy Neala Lozano. Uczestniczyło w nich 70 osób, także z poza Odnowy. Warsztaty poprowadził ks. Sławomir Płusa – egzorcysta diecezji radomskiej i były przewodniczący Krajowego Zespołu Koordynatorów Odnowy w Duchu Świętym w Polsce.

Modlitwa 5 kluczy to model posługi uwolnienia zgodny z wytycznymi Komisji Doktrynalnej ICCRS Odnowy Charyzmatycznej zatwierdzonymi przez Stolicę Apostolską i Kongregację Doktryny Wiary.

Jest to modlitwa dla osób, które utraciły wolność w pewnych dziedzinach życia i pragną ją odzyskać. Brak wolności może się przejawiać nieumiejętnością wchodzenia w relacje, życiem w lęku, brakiem poczucia bezpieczeństwa itd.

Z modlitwy uwolnienia według modelu 5 kluczy skorzystały już w Polsce tysiące osób, które dzięki niej odzyskały sens życia, poczucie bezpieczeństwa, wiarę w sens swoich wyborów, wiarę w siebie, poczuły siłę głębokiego przebaczenia sobie i innym, a przede wszystkim uwalniającą siłę błogosławieństwa Ojca. Dla wielu – pierwszego, jakiego w życiu doświadczyły.

Pięć kluczy to:

  1. Wiara i nawrócenie

  2. Przebaczenie

  3. Wyrzeczenie się zła

  4. Stanięcie w autorytecie Jezusa

  5. Błogosławieństwo Ojca

 

Wiara i nawrócenie – Nawrócenie to przemiana myślenia, która prowadzi do przemiany życia. Jezus powiedział: „Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” (Mk 1,15) Odwracamy się od grzechu poprzez wyrażenie żalu, przeproszenie Boga za to, czym Go  zraniliśmy i zamykaliśmy się na Niego. Ważne jest oddanie się Jego miłosierdziu i panowaniu w naszym życiu. Wiara jest złożeniem ufności w Bogu i Jego słowie, aby w oparciu o nie móc wkroczyć na nową drogę życia w królestwie światłości.

Przebaczenie – Wolność odnajdujemy w przebaczeniu. Jeżeli chcemy być podobni do Jezusa musimy z serca przebaczyć innym. Krzyż Jezusa objawia  nam pełnię miłości Boga, „Bóg zaś okazuje nam swoją miłość właśnie przez to, że Chrystus umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami” (Rz 5,8). Moc krzyża to moc Bożego przebaczenia. Aby przyjąć ją w pełni, musimy pozwolić jej przepływać przez nas ku innym. Gdy przebaczamy, spadają z nas więzy goryczy i urazy.

Wyrzeczenie się złych duchów – Każdy nasz grzech jest odwróceniem się od Boga i Jego miłości, a jednocześnie stanięciem po stronie nieprzyjaciela, szatana, który traktuje nasze grzechy jako zaproszenie. Wyrzeczenie się złych duchów oznacza zerwanie z nimi współpracy, odebrania im prawa do nękania nas, cofnięcie przyzwolenia na ich działanie, podszepty i zwodzenie w naszym życiu. Dzięki zidentyfikowaniu strategii nieprzyjaciela oraz kłamstw, które zapewniły im skuteczność, możemy uwolnić się spod jego wpływu i przestać realizować jego plany w naszym życiu.

Stanięcie w autorytecie Jezusa – Każdy chrześcijanin został włączony na mocy Chrztu Świętego w śmierć  i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Nosimy na sobie znamię przynależności do Niego, które pozwala nam przeciwstawiać się działaniu nieprzyjaciela w imię Jezusa. Pismo Święte mówi: „Przeciwstawiajcie się diabłu, a ucieknie od was” (Jk 4,7). Powierzając nam misję głoszenia Ewangelii  Jezus powiedział: „Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać” (Mk 16,17). Dlatego złamanie mocy nieprzyjaciela w naszym życiu w imię Jezusa Chrystusa jest  wypełnieniem zadania, które On sam nam powierzył.

Błogosławieństwo Ojca – Bóg pragnie mówić do naszego serca i objawiać nam, że jest naszym Ojcem. Pragnie umocnić w nas świadomość tego, jaka  jest nasza tożsamość, cel i przeznaczenie. Potrzebujemy błogosławieństwa, które jest jak chleb na drogę życia – są to słowa, które dodają nam wiary i uzdalniają nas do życia w wolności jako dzieci światłości, którymi jesteśmy. Cztery poprzednie klucze służą do usunięcia wszelkich przeszkód dla tego, byśmy mogli usłyszeć głos naszego Ojca, który nigdy nie przestaje mówić nam o swojej miłości.

Osoby, które w przyszłości planują zwrócić się z prośbą o taką modlitwę powinny przeczytać pierwszą część książki
„Modlitwa Uwolnienia” Neala Lozano.

„Ta książka mówi nie tyle o demonach, ile o tym, iż musimy uświadomić sobie, jakie otworzyliśmy im drzwi i pokazuje, jak możemy je zamknąć. Pisząc ją skupiłem się na uwolnieniu od złych duchów w kontekście zwykłego chrześcijańskiego życia. Wielu ludzi korzysta z pomocy psychoterapeutów, wyznaje swoje grzechy, stara się prowadzić życie skoncentrowane na Bogu i robi wszystko, co jest w ich mocy, by uwolnić się od duchowych więzów w pewnych dziedzinach swego życia, a jednak im się to nie udaje. Wielu pełnych wiary i ducha chrześcijan zmaga się z ukrywanymi grzechami, nałogami czy lękiem, którego źródło tkwi w kłamstwie przykrywającym działanie złych duchów. Być może nigdy nie przyszło mi do głowy, że mogą potrzebować uwolnienia.” Neal Lozano

Galeria zdjęć z rekolekcji TUTAJ

Anna Urbanowicz – diakonia informacyjno-medialna

2 komentarze

  1. Przygotowując się do wyjazdu myślałam: czy to jest dla mnie, czy się nadaję, czy dam radę, czy…
    Konferencje, medytacje, zwykłe rozmowy potwierdzały, że jest to piękne zaproszenie z Nieba
    i powinnam tam właśnie być. I choć były też momenty trudne, pełne emocji (bo aby służyć najpierw trzeba się zmierzyć z samym sobą), to śmiało mogę powiedzieć „Wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny”!

    Pięć kluczy pozwala poznać i doświadczyć żywej i prawdziwej obecności i miłości Boga Ojca. „Ojcze nasz…” – nie jest już dla mnie tą samą modlitwą.

    Trwajmy w Panu, by utrwalić ten stan i nieść innym Bożą miłość.
    Pamiętajcie – Maryja jest po naszej stronie.

    Violetta

  2. Kiedy dowiedziałam się, że zapisano mnie się na rekolekcje ,,Modlitwa uwolnienia wg modelu 5 kluczy” ucieszyłam się.
    Jednak tydzień przed nimi rozchorowałam się i kiedy czas było jechać popadłam w niechęć: byłam smutna, czułam się niepewnie, osamotniona itp…
    Już od progu CEF-u zaczęło się ,,niefajnie”: postawiłam torbę tak, że jedna siostra – niestety – przez nią się przewróciła, więc jakby było mało, wzbudziło się we mnie poczucie winy.
    Potem jeszcze coś… Pierwsza konferencja – prowadzona przez ks. Sławomira Płusę – bez uprzedzenia – rozpoczęła we mnie ,,rozdrapywanie starych ran”. Już nawet nie chciało mi się udawać przed innymi, że jest wesoło, bo było mi źle. Drugiego dnia nie było lepiej, prześladowały mnie myśli, że: trzeba było zostać w domu, gorzej pojawiła się we mnie ochota powrotu, gdyż są one za trudne dla mnie… Kolejne konferencje pogłębiły ten stan.
    Uspokoiłam się wieczorem podczas spowiedzi św. i w otrzymaniu czegoś pięknego – daru błogosławieństwa Boga Ojca. Od tej chwili wiem, że Bóg jest moim Ojcem, kocha mnie, był i zawsze jest ze mną. Otrzymałam nowe serce i tożsamość. Duch Św. dał mi odkryć moją misję. Tego nie spodziewałam się po tych rekolekcjach, na których miałam przecież uczyć się tylko modlitwy uwolnienia! Trudno wyrazić słowami to przeżycie. Jestem wdzięczna Maryi, która w swoje święto Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel wyprosiła te łaski, których tak bardzo pragnęłam.
    W ciągu tych wyjątkowych dla mnie rekolekcji, widziałam jak inni uczestnicy doświadczyli również miłości Boga Ojca, a obecność Ducha Św. dała się odczuć w prowadzących: Michale i ks. Sławomirze oraz j radości uczestników.
    Chwała Jezusowi, który pokazał nam Ojca!
    Bernadeta ,,Wypłyń na Głębię”

Comments are closed.