Namaszczeni i posłani.

Chciałabym opowiedzieć od początku jak to się zaczęło, że pojechałam na ewangelizację wiosek. W ubiegłym roku, w sierpniu odbyła się ewangelizacja Białogardu, poprowadzona i zorganizowana przez ks. R. Jarosiewicza i grupę ewangelizatorów. Do domu zaprosiłam Anię i Agatę – „dwa anioły”. Po rozmowie i podzieleniu się doświadczeniem spotkania Boga, na zakończenie stwierdziły, że nadaję się…

Ewangelizacja ubogaca i rozpala serca.

W ubiegłym roku uczestniczyłam w Forum Charyzmatycznym w Koszalinie, na którym ks bp. Edward Dajczak zachęcał do włączenia się w akcję ewangelizacji okolic Skrzatusza. Zrodziło się we mnie pragnienie aby wziąć udział w tej Misji Świętej, ale były też obawy. Ja, bez żadnego przygotowania? Czy ja się nadaję? Liczyłam na jakieś rekolekcje albo kursy. Jednak…

Bóg rzeczy niemożliwych

Wydarzenia ostatnich miesięcy sprawiły, że na te rekolekcje letnie (CEF, 7-11.07.2014 roku) jechałam z nadzieją na odpoczynek, takie sanatorium duchowo – psychiczne w towarzystwie najlepszego lekarza, Pana Jezusa. Szybko jednak okazało się, że przyjdzie mi w ich toku wyjść na pustynię: zmierzyć się z głęboką prawdą o sobie samej, którą Pan stopniowo ukazywał mi w…

Uzdrowienie wspomnień

Udział w rekolekcjach „Uzdrowienia wspomnień” był moim pragnieniem od czasu, kiedy dowiedziałam się o ich istnieniu. Życiowe doświadczenia powodowały, że marzyłam o chwili wyciszenia, o tygodniu bez telefonu. Przede wszystkim jednak, widziałam w nich szansę na możliwość uporządkowania swoich, nie do końca właściwie ukształtowanych uczuć i emocji.

Moja posługa w Albercie…

Moja posługa w Albercie zaczęła się od przedziwnego porywu serca. Czułam ogromną potrzebę pójścia do schroniska. Po kilkutygodniowej walce samej ze sobą na argumenty logiczne – poszłam. Nie wiedziałam po co, dla czego, co mam tam robić i jak…. Tak po prostu, kolejne „szaleństwo” w nieobliczalnym planie Bożym na drogę mojego życia.

Warto jeździć na rekolekcje…

Warto jeździć na rekolekcje… Rekolekcje są dla mnie zawsze czasem pełnym niespodzianek… Zazwyczaj wyjeżdżam na rekolekcje bez specjalnych oczekiwań, natomiast ze sporym  pakietem pytań i wątpliwości, które akurat właśnie wtedy (?) powstają i nurtują. I jeszcze z ciekawością – co mi tam Pan Bóg przygotował. A Panu nie brakuje pomysłów na ciągle nowe niespodzianki. Co…

Świadectwo

Dziękuję Panu Bogu za możliwość uczestnictwa w rekolekcjach w Koszalinie, gdzie tematem wiodącym był „Miłość uzdrawia relacje”. Dla mnie był to czas rachunku sumienia.

Zaufałam Panu i już …

Zaufałam Panu i już … Jestem osobą wierzącą w Pana Naszego Jezusa Chrystusa, od wielu lat związana z Odnową w Duchu Świętym. Pomimo wielkiej potrzeby serca i duszy nigdy nie miałam okazji uczestniczyć w rekolekcjach wyjazdowych organizowanych przez Odnowę w Duchu Świętym. Najpierw małe dzieci, często nie mogłam dostać urlopu w czasie przypadającym na rekolekcje,…